HISTORIA - REKONSTRUKCJE - ODTWÓRSTWO HISTORYCZNE - HISTORIA OŻYWIONA 1792-1831

środa, 7 lipca 2010

Sok suchy, czyli podróżny


Poniższy przepis na suchy sok pochodzi z książki wydanej w 1838 roku, jednak tego typu przepisy znane były już w XVIII wieku, jak np. przepis na bulion podróżny w tabliczkach z 1793 roku (http://www.kliowkuchni.muzhp.pl/index.php?id=3&content=&aid=31), który był idealny do przechowywania nawet przez długi czas w warunkach polowych, ale ze względu na bogactwo potrzebnych składników do sporządzenia go, mogli pozwolić sobie na niego tylko oficerowie. Przepisy na suchy bulion pojawiają się w książkach kucharskich również w XIX wieku (np.: „Książka kucharska powszechna”, Lwów 1827; „Gospodyni litewska”, Wilno 1856).


Sok, na który poniżej przedstawiam przepis, zrobiłam z cukru trzcinowego i soku wyciśniętego z cytryny. Poprzez lekką zmianę proporcji uzyskałam zbitą konsystencję, dzięki której sok nie wysypywał się z naczynia i mógł być przewożony jedynie przykryty kawałkiem bawełny.


„64. Sok suchy czyli podróżny z berberysu albo z porzeczek.


Utłucz miałko kilka funtów cukru, wsyp na biały wielki półmisek, wyciśnij, przez serwetę z jagod berberysowych albo porzeczek potartych pierwej, kwaterkę soku i lej łyżeczką na cukier, mieszając go drugą łyżeczką z sokiem, gdyby się razem połączyły; nie rozcieraj jednak cukru, ale zlekka go przewracaj. Jeżeli cukier będzie białawy i suchy, dodaj więcej soku. Sok na to użyty, powinien bydź bez wody i w miarę na cukier wlany; cukier bowiem roztopiwszy się nie prędko stwardnieje. Cukier sokiem napojony, można na dwa rozsypać półmiski, a jak będzie już suchy, zsyp go do słojów, zawiąż pęcherzem, i w zimnem utrzymuj miejscu. Biorąc do użycia, zagrzej szklankę wody, ostudź, wsyp do niej stołową łyżkę suchego cukru berberysowego lub porzeczkowego, niech się rozpuści i używaj za napoj. Napoj ten jest przyjemny i łatwo się utrzymuje, tak w domu, jako i w drodze, gdzie płynnego soku wozić z sobą niepodobna; dla ciepła bowiem burzy się i psuje, a gdzie się obok tego często przytrafia trudność ugaszenia pragnienia szczególniej latem. Z innych jagod soku tego robić nie można, gdyż nie mają w sobie tyle ostrego kwasu ile berberysowe, albo porzeczkowe. Dobry jest też sok z cytryn, tym robiony sposobem.”


Spiżarnia wiejska obywatelska, czyli Praktyczne przepisy porządnego i należytego, tak utrzymania, jako i urządzenia spiżarni, - pewnych i łatwych sposobów konserwowania wszelkich artykułów żywności, do użytku i wygody człowieka służących, tudzież, dokładne sposoby robienia wszelkich gatunków pekieflejszów, wędlin, salcessonów, octu, marynaty, marmulady, konfitur, jako też rozmaitych naliwek, wódek, likierów, farbowania cukrów i rzeczy innych, zupełność spiżarni stanowiących. Przez J. Dackiewicza, Wilno 1838, s. 66-67.


* Zgodnie z miarami nowopolskimi – 1 funt to 0,405504 kg, a kwaterka to 0,25 l.


czwartek, 10 czerwca 2010

Przerwa

W związku z przygotowaniami do obrony pracy magisterskiej na temat Gwardii Narodowej Warszawskiej w Powstaniu Listopadowym robię krótką przerwę w pisaniu bloga. Mam nadzieję powrócić niedługo z nowymi postami. Zapraszam do odwiedzin. :)

czwartek, 8 kwietnia 2010

Przybornik z przełomu XVIII i XIX wieku – rekonstrukcja formy.


Z przełomu XVIII i XIX wieku zachowały się oryginalne przyborniki, w których żołnierze przechowywali przybory do szycia. Przyborniki te szyte były z kawałków sukna ze starych mundurów lub materiałów, które akurat były dostępne. Ozdabiane były aplikacjami lub haftami oraz monogramami.

Źródło zdjęcia: Richard Holmes, "Bitwy", Warszawa 1999, s. 8.


Ten na zdjęciu należał w czasach napoleońskich do żołnierza z 93. pułku szkockiego. Na podstawie zdjęcia zrobiłam wykrój, według którego uszyłam swój przybornik. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że w epoce przyborniki nie były szyte według konkretnej formy i mogły różnić się od siebie wymiarami, a ich zdobienie zależało od inwencji wykonawcy.




Swój przybornik ozdobiłam aplikacją z profilem księcia Józefa Poniatowskiego z 1792 roku. Umieszczanie miniatur na przedmiotach codziennego użytku, jak też wykorzystywanie ich w biżuterii, czy elementach ekwipunku w końcu XVIII wieku było bardzo popularne. Moda ta trwała jeszcze przez kilkadziesiąt lat.


Każdy segment przybornika złożonego z trzech kieszonek został ozdobiony innym elementem. Pod miniaturą znalazła się cyfra księcia Józefa w wieńcu. Poniżej motyw roślinny, a na samej górze monogramy właścicielki. Klapki na dole służyły do przechowywania igieł.

Poniższe zdjęcia obrazują etapy szycia przybornika. Materiały, jakich użyłam to zielone, czerwone i czarne sukno, surówka bawełniana w kolorze naturalnym do obszycia, biała, kremowa i czerwona mulina oraz skórzany rzemyk.