Markietanka
poniedziałek, 2 maja 2011
Pożegnanie
wtorek, 19 października 2010
19 października 1813 roku
W hołdzie dla księcia Józefa Artur Oppman napisał cykl wierszy ukazujący w sposób artystyczny przebieg życia bohatera. Jednym z najpiękniejszych jest "Noc w Krakowie", który opisuje wątpliwości księcia Józefa w 1813 roku przed wyprowadzeniem wojsk polskich poza granice kraju, by jeszcze raz stanąć po stronie Napoleona w w walce o niepodległość Polski.W 197 rocznicę śmierci księcia prezentuję ten utwór.
Noc w Krakowie
Już odeszli... W komnacie, śród ciszy,
Słowo: „Odstąp!” waruje i dyszy,
Echem szeptu z obocznej alkowy
W ciemnych kątach pełzają namowy,
Stoi Zdrada i kłapie paszczęką...
Pistolety nabite pod ręką!...
- Dość dla Polski wojennych pożarów,
Odstąp, Wodzu, francuskich sztandarów!
Dość krwi polskiej granatom, kartaczom,
Każ na odwrót zatrąbić trębaczom!
Ściągnij warty i pojrzyj na stronę:
Biały orzeł ci niesie koronę!... –
Noc gwiazdami usiana... śpi Kraków...
- Bóg powierzył mi honor Polaków!...
Zdrada stoi i czyha za progiem...
- Z tobą, Polsko, chcę mówić i z Bogiem,
Wy mi dajcie ordynans i wolę!...
Pistolety nabite na stole!...
- Od wrót Moskwy czerwonej w pożodze
Twoi wierni, jak łachman, na drodze!
W głuchych zaspach, stężałych od lodu,
Krew twojego zastygła narodu,
A czerwona ich śmierci ofiara,
To purpura pod stopy Cezara!... –
Zaszumiały chorągwie u dźwierzy,
Doniesione na sercach żołnierzy,
Głos umarłych zaszeptał z oddali:
„My w swych grobach, jak ziarno, zostali,
A te rany, ciekące krwawizną,
To purpura dla ciebie, Ojczyzno!”
- On już ginie! Już jego okręty
Zapadają niezwrotnie w odmęty,
Z orłem złotym i orzeł twój biały
O śródmorskie rozbije się skały,
Widzisz, Wodzu, jak fala się wzdyma!...
Lufy patrzą zimnemi oczyma... –
Zdrada stoi na boku i czeka!
Na powiekę się wsparła powieka,
Oko w oko zajrzało i patrzy:
Kto z nas dwojga trwożliwszy i bladszy?
Kto z nas dwojga pod wstydu drży łuną?...
Pistolety, jak węże, w dłoń suną...
„Znam cię!... Twoja goniła mnie ślina
Od Powązek, od armat Raszyna!
Za śladami mych kroków szłaś cieniem,
Godząc z bruku wydartym kamieniem!
I o serca odbita pawężę
Powróciłaś! – Lecz ja cię zwyciężę!”
Zgasły gwiazdy i ciemność na sali
I Duch tylko, jak płomień, się pali!...
- Naród żąda odwrotu swych znaków!
- Mnie powierzył Bóg honor Polaków!
- Imię Polski zatracisz, jak morem!
- Żyję Polską! lecz Polską z honorem!
- Ty odpowiesz za Jutro strzaskane!
- Ja odpowiem! I przeto: zostanę!
Nad Krakowem poranna mgła biała,
We mgle trąbka ułańska zagrała...
Z mgły wysnute cudowne zjawisko
Nad książęciem pochyla się nizko;
W oczy patrząc, co jej się nie zlękną,
- Masz mnie, - szepce – Śmierć piękną...
Śmierć piękną...
piątek, 17 września 2010
środa, 1 września 2010
piątek, 20 sierpnia 2010
Relacje księcia Józefa z królem Stanisławem Augustem podczas wojny w obronie Konstytucji 3 Maja. Część I.
Udział księcia Józefa w wojnie również doczekał się kilku artykułów i publikacji. Najczęściej były to rozdziały z jego biografii, wątki wplecione w monografiach dotyczących wojska tego okresu oraz samej wojny 1792 roku, ale jak dotąd nie pojawiła się żadna praca stawiająca sobie za cel przedstawienie wpływu relacji między księciem Józefem a królem Stanisławem Augustem na decyzje podejmowane przez obu mężczyzn. A wpływ ten był ewidentny. Niewątpliwie pozostawił trwały ślad w historii, bowiem obie postaci odegrały kluczową, choć różną rolę w wydarzeniach tego okresu.
Poniżej pierwsza część rozważań.




środa, 7 lipca 2010
Sok suchy, czyli podróżny
Poniższy przepis na suchy sok pochodzi z książki wydanej w 1838 roku, jednak tego typu przepisy znane były już w XVIII wieku, jak np. przepis na bulion podróżny w tabliczkach z 1793 roku (http://www.kliowkuchni.muzhp.pl/index.php?id=3&content=&aid=31), który był idealny do przechowywania nawet przez długi czas w warunkach polowych, ale ze względu na bogactwo potrzebnych składników do sporządzenia go, mogli pozwolić sobie na niego tylko oficerowie. Przepisy na suchy bulion pojawiają się w książkach kucharskich również w XIX wieku (np.: „Książka kucharska powszechna”, Lwów 1827; „Gospodyni litewska”, Wilno 1856).
Sok, na który poniżej przedstawiam przepis, zrobiłam z cukru trzcinowego i soku wyciśniętego z cytryny. Poprzez lekką zmianę proporcji uzyskałam zbitą konsystencję, dzięki której sok nie wysypywał się z naczynia i mógł być przewożony jedynie przykryty kawałkiem bawełny.
„64. Sok suchy czyli podróżny z berberysu albo z porzeczek.
Utłucz miałko kilka funtów cukru, wsyp na biały wielki półmisek, wyciśnij, przez serwetę z jagod berberysowych albo porzeczek potartych pierwej, kwaterkę soku i lej łyżeczką na cukier, mieszając go drugą łyżeczką z sokiem, gdyby się razem połączyły; nie rozcieraj jednak cukru, ale zlekka go przewracaj. Jeżeli cukier będzie białawy i suchy, dodaj więcej soku. Sok na to użyty, powinien bydź bez wody i w miarę na cukier wlany; cukier bowiem roztopiwszy się nie prędko stwardnieje. Cukier sokiem napojony, można na dwa rozsypać półmiski, a jak będzie już suchy, zsyp go do słojów, zawiąż pęcherzem, i w zimnem utrzymuj miejscu. Biorąc do użycia, zagrzej szklankę wody, ostudź, wsyp do niej stołową łyżkę suchego cukru berberysowego lub porzeczkowego, niech się rozpuści i używaj za napoj. Napoj ten jest przyjemny i łatwo się utrzymuje, tak w domu, jako i w drodze, gdzie płynnego soku wozić z sobą niepodobna; dla ciepła bowiem burzy się i psuje, a gdzie się obok tego często przytrafia trudność ugaszenia pragnienia szczególniej latem. Z innych jagod soku tego robić nie można, gdyż nie mają w sobie tyle ostrego kwasu ile berberysowe, albo porzeczkowe. Dobry jest też sok z cytryn, tym robiony sposobem.”
Spiżarnia wiejska obywatelska, czyli Praktyczne przepisy porządnego i należytego, tak utrzymania, jako i urządzenia spiżarni, - pewnych i łatwych sposobów konserwowania wszelkich artykułów żywności, do użytku i wygody człowieka służących, tudzież, dokładne sposoby robienia wszelkich gatunków pekieflejszów, wędlin, salcessonów, octu, marynaty, marmulady, konfitur, jako też rozmaitych naliwek, wódek, likierów, farbowania cukrów i rzeczy innych, zupełność spiżarni stanowiących. Przez J. Dackiewicza, Wilno 1838, s. 66-67.
* Zgodnie z miarami nowopolskimi –











